Traditional Bowyers Bible

Jedno z niewielu opracowań, które opisuje praktycznie wszystkie aspekty robienia łuków i strzał. Całość składa się z 4 tomów, ponad 1200 stron, w języku angielskim.

czytaj dalej...

Jak zrobić cięciwę za pomocą maszynki?

Dodano: 2008-09-07
Autor: Cis

Zacznijmy od istoty samej maszynki. Do jej zrobienia potrzebne ci będą trzy deski (200cm dł. i 2x 40cm dł. i ok. 2cm grubości, by wytrzymały wszystkie katusze), dwie śruby z nakrętkami i podkładkami (grube śruby z szerokimi podkładkami, by nie męczyły drewna) i paliki. Ponadto narzędzia, jakie się przydadzą: piła, wiertarka, miarka i hebel lub papier ścierny – na wypadek, gdyby paliki i deski potrzebowały doszlifowania.

Główna deska powinna mieć około 2m długości, by starczyła dla każdego łuku. Oczywiście może mieć i 2,5m, ale taka długość potrzebna będzie jedynie do łuków yumi.

Deski boczne, które będziemy obracać powinny mieć około 40 cm długości, tak, by odległość między palikami wystarczyła do zrobienia ucha dla każdej cięciwy. I w tym przypadku długość ta może być większa lub mniejsza – zależna od twoich planów.


Mocowanie deski bocznej


Paliki muszą być solidnie wprawione w deski, by się nie obruszały, ani nagle nie wypadły i nie strzeliły w głowę w momencie skupienia nad owijką. ;) Najlepiej wkleić je w sposób pokazany na rysunku:



Gotowa maszynka winna wyglądać tak:



Cyframi oznaczone są otwory, dzięki którym można regulować długość przyszłej cięciwy. Nie jest to konieczne, jednak przerobieniu cięciw do różnych łuków się przydaje. Istnieje też możliwość zrobienia szyny, co da dużo większą swobodę regulacji długości.
Następną informacją, jaką warto przyswoić przed właściwą akcją przy robieniu cięciwy to technika robienia owijek. Zaczynasz (zgodnie z tym, co na rysunku) z lewej i owijasz w prawo. Początek dratwy powinien być stopniowo owijany kolejnymi zwojami. Oczywiście zwoje te mają silnie do siebie przylegać i być mocno zaciśnięte. Kończąc owijkę należy zrobić ucho, po czym owijać cięciwę dalej wewnątrz ucha – teraz od prawej do lewej. Następnie załóż koniec dratwy za początek ucha i zacznij kręcić nim zgodnie z kierunkiem, jaki pokazuje strzałka.




Bierzmy się do pracy.

1. Najpierw należy przygotować maszynkę. Deski boczne powinny być ustawione równolegle do siebie.

2. Następnie przygotuj dratwę. Włókno dratwy powinno być mocne (wytrzymałość ok. 10kg), by cięciwa nie była zbyt gruba. Pamiętaj, że cięciwa powinna wytrzymywać cztero-, pięciokrotnie większe obciążenie, niż wynosi naciąg łuku! Odmierz mniej więcej długość dratwy, jaką zamierzasz zużyć i nawoskuj ją. Cięciwa powinna mieć ok. 6-8 cm krótsza od odległości między gryfami. Odległość cięciwy od majdanu w napiętym łuku powinna wynosić mniej więcej tyle, co długość zaciśniętej pięści z wyprostowanym kciukiem. Dratwie wystarczy kilka sekund w gorącym wosku. Najlepiej trochę porozdzielać włókna, by każde dobrze nasiąkło. Następnie trzeba jakoś uwolnić dratwę ociekającą woskiem od zbędnego ciężaru. W tym celu rozwiń ją i przejedź szmatką, albo w miarę luźno splecioną kręć, póki nadmiar wosku nie spłynie.

3. Nawijaj włókna na maszynkę obejmując z zewnątrz wszystkie paliki. Najłatwiej jest zawiązać pojedynczy supeł na jednym z palików, nawinąć odpowiednią liczbę włókiem i rozwiązawszy supełek związać oba końce dratwy. Przed zawiązaniem upewnij się, że wszystkie włókna przyszłej cięciwy mają podobny stopień napięcia, by uniknąć sytuacji, gdy tylko część z nich tak naprawdę spełnia swoją funkcję. By napięcia się wyrównały, musisz pociągnąć cięciwę w kilku miejscach trzymając wszystkie włókna na raz.



4. Teraz czas na włókna wzmacniające uszy cięciwy. Nawiń na kołki po obu końcach maszynki dwa razy mniej zwojów, niż wcześniej na wszystkie paliki. Przykładowo dla cięciwy o 12 włóknach głównych należy nawinąć 3 zwoje, czyli 6 włókien wzmacniających. Chodzi w tym o to, by cięciwa miała na uszach tę samą wytrzymałość, co w każdym innym miejscu. (można pominąć ten krok, z racji tego, że cięciwa bez owych wzmocnień ma taką samą wytrzymałość jak z nimi, a za to mniejszą masę - przyp. Admin)



5. Zrób owijki na obu końcach cięciwy. Będą to jej uszy. Owijka winna mieć długość nieco większą od obwodu przyszłego ucha. (To z kolei powinno mieć rozmiar umożliwiający mu wygodne nakładanie na gryf łuku przy ścisłym trzymaniu się w rowkach.) Jej środek powinien być na środku odcinka między palikami.



6. Przetnij włókna wzmacniające. Pamiętaj, by przeciąć je w różnych miejscach, by następna owijka powoli zmniejszała grubość z ucha na właściwą dla jej środka.

7. Po zrobieniu owijek na obu końcach cięciwy pora na zmianę ustawienia palików. Nie zdejmując cięciwy przekręć boczne deski tak, by paliki stały w jednej linii.

8. Wyrównaj położenie cięciwy, by końce owijek były mniej więcej w tym samym miejscu. Gdy będą krzywo, zmniejszy to średnicę ucha, a to może stanowić problem. ;)

9. Pora na kolejne dwie owijki przy uszach. Powinny one zaczynać się jeszcze na poprzednich, by złapać je razem. Wzmocni to całą konstrukcję uszu. Po kilku centymetrach owijki skończ ją, by nie dodawać zbędnego ciężaru.

10. Cięciwa jest niemalże skończona. Zdejmij ją teraz i przymierz do łuku. Jeśli nie masz łuku, to nie wiem, po co czytasz ten poradnik. :) Jeśli masz łuk i cięciwa pasuje długością idealnie, to nałóż ją jeszcze raz na maszynkę i zakończ pracę owijką pod osadę. Powinna ona mieć około 20cm długości ze środkiem na środku długości cięciwy. Jeśli cięciwa ma złą długość to należy to zmienić. Gdy jest zbyt długa, skręć ją. Na ogół wystarczy kilkanaście obrotów. Nie wolno z tym przesadzać, gdyż za mocno skręcona nabiera złych właściwości i rozciąga się, a to nie wpływa korzystnie na wystrzał. Pamiętaj, by owijkę centralną robić w stronę przeciwną do kierunku skręcenia cięciwy! Gdy cięciwa jest za krótka, masz poważny problem. Jeśli masz inny, krótszy łuk, to zostaw ją dla niego. Jeśli jednak nie, to nie pozostaje Ci nic innego, jak wrócić do punktu pierwszego i spędzić kolejne minuty na nawijaniu i owijaniu. ;)

11. Gdy cięciwa jest gotowa, pasuje do łuku i nie pęka, możesz zająć się wiązaniem supełka (najlepiej jakiegoś innego koloru, niż dratwa) tuż pod miejscem, gdzie będziesz opierać strzałę. Ułatwia on nieco nakładanie strzały – nie musisz szukać środka, czy ugniecionych włókienek, gdzie wcześniej byłą umieszczona osada.

12. Gdy i to masz za sobą, plecy bolą, a przed oczami dookoła cięciwy lata dratwa, możesz iść postrzelać. Jeśli plecy już odpoczną i wzrok przyzwyczai się do normalnej egzystencji najlepszym wyjściem będzie zrobienie kolejnej cięciwy - zapasowej. Jak mawiają: "Łucznik jest tylko tak dobry, jak jego zapasowa cięciwa". ;)