Ottoman Turkish bows

Książka szczegółowo opisująca proces powstawania łuków azjatyckich, z naciskiem na łuki tureckie. Jedna z niewielu pozycji poświęcona tej tematyce. Szczerze polecam!

czytaj dalej...

Płonące strzały

Dodano: 2008-12-03
Autor: Forest


Wiem że to nie ta jakość ale obrazuje to o czym będzie mowa
Przy robieniu strzał należy pamiętać że wszystkie jej elementy są równie ważne. Jednak badając przeznaczenie strzały 60% uwagi należy skupić na grocie, 30% na brzechwie. Pozostałe 10% należy się opierzeniu i pozostałym technologiom. Każdy zapewne słyszał o strzałach zapalających i zapewne kiedy tylko usłyszycie ich nazwę wielu z was wyobraża sobie konnych najeźdźców strzelających w pokryte strzechą dachy które szybko zajmują się ogniem. Wyobrażenie prawdziwe ale to tylko część prawdy. Trzeba pamiętać że człowiek od początku swego istnienia kombinował jak coś zrobić taniej i szybciej. Było to spowodowane darem zwanym lenistwem dzięki któremu dziś żyjemy jak żyjemy. Nie o tym jednak mam pisać. Otóż najeźdźcy częściej posłużyliby się rzuconą pochodnią która była mniej skomplikowana i tańsza od strzały. Ale płonące strzały istniały posiadały wyspecjalizowane groty z ostrym szpikulcem i przebiciem do przełożenia, zawiązania nasączonych terpentyną lub polanych dziegciem skrawków szmat czy też lin. Przebity otwór w grocie zapewniał że po wbiciu grotu, płomień będzie znajdował się bardzo blisko celu tym samym podpalając go z łatwością w krótszym lub dłuższym czasie. Strzały takie były używane przy oblężeniach kiedy strzelano za mury miasta lub bramę o ile nie była okuta. Dzięki temu mniej ludzi ginęło pod murami oblanych wrzątkiem, smołą, obrzuconych kamieniami lub po prostu ostrzelanych co miało duży wpływ na szybkość przedostawania się za mury. Co więcej osłabione płomieniami bramy były łatwiejsze do sforsowania. Strzały zapalające znalazły także zastosowanie na polach bitwy podczas urządzaniu pułapek. W średniowieczu jak widać nałóg piromani był wszech obecny.

Będąc już jednak całkiem poważnym muszę wspomnieć iż w roku Pańskim 1139 podczas II Soboru Laterańskiego wiele działań strategicznych zostało potępionych przez kościół. Nie mam jednak na myśli wyklętej wtedy kuszy. Otóż uznano, że wszelkie działania wojenne nocne powinny być widoczne tak by wróg nie był mordowany nieświadomie. Dlatego ostrzał z łuków też musiał być widoczny. Nie było to trudne strzały wystarczyło przecież tylko podpalić. No tak ale skoro płonąca dłuższy czas brama była łatwiejsza do sforsowania to i podpalona brzechwa szybko traciła odpowiednią wytrzymałość co zmniejszało penetracje. Ponadto groty zapalające były bardziej czasochłonne dla kowala i za razem droższe. A zawiązana taśma uniemożliwiała penetrację większą niż kilka centymetrów. Strzały do nocnych ostrzałów były po prostu obwiązywane szmatą tuż za grotem, zaś sama końcówka brzechwy była namaczana w zupie ze sproszkowanych kopyt. Poza tymi szczegółem nie różniły się niczym od tych używanych na co dzień. Oczywiście szmata miała możliwość ruchu podczas kontaktu z celem.

Podsumowaniem powyższych słów jest podział strzał z kulą ognia na:
*zapalające (o wyspecjalizowanym grocie i budowie)
*płonące czyli widoczne.

Dziś w strzałach ognistych najbardziej pożądanym czynnikiem jest widowiskowość stąd budowa takiej strzały powinna być prosta i tania. Oto mój przepis na płonące strzały. Trzeba pamiętać że łatwo mogą one ulec uszkodzeniu. I dla większej frajdy publiki powinny być raczej jednorazowe. To głupie jak latasz za strzałą i histerycznie zaczynasz ją gasić żeby ją odzyskać. Głupie mało powiedziane bardziej wypada rzec żałosne.

Zanim jednak przejdę do szczegółów kilka porad jak z nich korzystać:
Po pierwsze rozważnie. Z ogniem nie ma żartów. Nie biorę odpowiedzialności za cudzą ludzką głupotę. Żeby bawić się takimi rzeczami trzeba być trzeźwym i trzeźwo myślącym . Przed strzałem trzeba mieć pewność że tam gdzie strzelamy nikogo nie ma i nie ma możliwości szkód materialnych na poważną skalę. Konieczny jest nadzór osób dorosłych.


POTRZEBNE SĄ
-Promień sosnowy lub bukowy (Dla mnie to gatunki które nie nadają się na strzały. Nieraz o tym mówiłem i powtarzam to jeszcze raz. Te gatunki nadają się na opał, szczególnie buk ma dużą kaloryczność więc na strzały zapalające jest w sam raz :-D )
-Pas bawełny, pas z pasu jutowego lub pas lniany szerokość około 3 cm
-Drut miedziany fi 1,5 mm
-Grot
-Opierzenie


Robimy strzałę grot będzie odzyskiwany w 100% więc może być kuty. Resztę robimy tak by było tanio i estetycznie, bo i tak spłonie. Strzała ma być 10 cm dłuższa niż naciąg łuku. Właśnie te 10 cm strzały musimy namoczyć w wodzie nasączonej mydlinami. Robimy trzy kąpiele za każdym razem susząc brzechwę. Potem montujemy grot. Najlepiej na cyjanoakryl bo się wypali i grot będzie do ponownego użycia. Pasy przez ten czas powinny pluskać się w nafcie. Z mojego doświadczenia najlepszy materiał. Do nabycia na każdej stacji benzynowej. Przy okazji wizyty na stacji dobrze jest wziąć kilka rękawiczek coby łapy naftą tak mocno nie przeszły. Następnie nawijając pasy dbamy o to żeby nie wyszła bułka tylko tak bardziej owalnie wtedy lepiej się pali.


Poprawnie nawinięta taśma


Nawijamy tak by wystawał sam czubek grotu. Ale samo jajko musi się swobodnie przesuwać po promieniu dlatego lepiej by grot miał tuleje walcową nie stożkową. Jajko owijamy drutem łącząc ostatecznie i skręcając dwa końce drutu.Później jeszcze jedno moczenie w nafcie. Po podpaleniu fragment brzechwy nasączonej mydlinami nie zacznie się tak szybko palić mamy blisko minutę na wystrzelenie strzały jeśli nie wystrzelono jej do tej pory a promień już się zapalił nie wolno jej wystrzelić lepiej wystrzelić następną. By grot był w 100 % do ponownego użycia podczas strzelania na wolną przestrzeń strzała lub jej szczątki muszą się łatwo znaleźć. Sam płomień może nie wystarczyć. Lotki powinny być białe a do grotu powinna być przywiązana laska chemicznego światełka do nabycia na allegro lub kioskach lub sklepach imprezowych. Także w dyskotekach ale rzadziej i często bardzo drogo. Wyglądają one tak:

Kiedy strzelamy w określony punkt nie ma takiej potrzeby bo wcześniej czy później znajdziemy grot z pomocą magnesu.


Strzała przygotowana do strzału w paczkę słomy
Kiedy strzelamy do materiałów miękkich jak paczka słomy. Jajko lekko zsuwamy żeby strzała mogła się wbić.

Strzała przygotowana do strzału na wolną przestrzeń lub stosu
Kiedy w drewno itp wystaje tylko sam czubek grotu a jajko w razie potrzeby samo się zsunie tak by miało kontakt z materiałem.