Tajemnice drewnianego łuku

Książka wprowadza zmiany w sposobie myślenia ludzi robiących łuki. Obala parę mitów, skupia się w całości na budowie łuków a porady w niej zawarte powinien wziąć sobie do serca każdy ich producent.

czytaj dalej...

Łucznicze mity

Dodano: 2009-01-19
Autor: Cream

Wokół łucznictwa narosło wiele mitów. Większość z nich wzięła się z niewiedzy i braku zrozumienia pewnych spraw, zwłaszcza związanych z działaniem łuku i jego budową. W tym krótkim artykule zajmiemy się demityzacją łucznictwa.

Mit: łuki nagle sztywnieją, gdy mają pęknąć


Wiele osób uważa, że gdy łuk (drewno) osiąga kres swojej wytrzymałości, nagle trudniej się go naciąga, ramiona gwałtownie "sztywnieją". Każdy odruchowo mruży oczy, aby przypadkiem nie dostał deszczem drzazg. W rzeczywistości, prawda jest zupełnie inna.

Drewniany łuk nie sztywnieje nagle, gdy ma się złamać. Jest zupełnie na odwrót - w związku z naruszaniem struktury materiału (pękanie), siła potrzebna do naciągania łuku zamiast gwałtownie rosnąć (sztywnienie ramion), de facto spada. Efekt sztywnienia ramion to jedynie efekt kątów, które występują pomiędzy gryfami-cięciwą-strzałą. Łatwo to udowodnić. Połóżmy dowolny łuk na desce do kształtowania, i załóżmy do niego cięciwę która jest przynajmniej 20cm dłuższa od łuku. Spróbujmy naciągnąć cięciwę na kilka cali. Z każdym kolejnym calem jest coraz gorzej - siła potrzebna do naciągnięcia o kolejny cal gwałtownie rośnie - nasze sztywnienie ramion. A ramiona uginają się zaledwie o kilka cali. Wniosek: wina geometrii.

Mit: niektóre gatunki strzelają szybciej


Jeszcze pół wieku temu, za gatunki nadające się na łuk uznawano tylko cis i żółtnicę pomarańczową (głównie na Wyspach Brytyjskich oraz Ameryce Północnej). Gdy próbowano wykonać łuk z białych gatunków drewna (np. wiąz, jesion, hikora), ich skuteczność była niezadowalająca. Było to spowodowane dwoma czynnikami: kiepskim wysuszeniem drewna oraz wysokim przekrojem. Cis i żółtnica zachowują dobre właściwości nawet przy wilgotności rzędu 12%, natomiast białe gatunki są bardziej podatne na kompresję. Gdy dodać do tego wysoki przekrój, na wzór długich łuków angielskich (kiedyś robiono głównie takie łuki), ułożenie za cięciwą białych gatunków będzie bardzo duże.

Trudno się dziwić, dlaczego wytwórcy łuków w tamtych czasach (choćby Saxton Pope) uważali jedynie cis i żółtnicę pomarańczową za gatunki łuczne.

Po odkryciu, że płaski przekrój i dobre wysuszenie gwarantuje niski poziom ułożenia za cięciwą i mniejszą masę ramion, zaczęto robić łuki z gatunków, które nie nadawały się na łuki o ramionach o wysokim przekroju. Sprawowały się często lepiej, niż łuki z cisu czy żółtnicy zrobione na starą modłę.

Nie ma czegoś takiego, że niektóre gatunki po prostu strzelają szybciej. Praktycznie, każdy gatunek jest w stanie strzelać tak samo. Wszystko zależy od tego, jak zaprojektujemy łuk. Gatunki cięższe (czyli zwykle mocniejsze) powinny mieć węższe ramiona, gatunki lżejsze - ramiona szersze. Przy tej samej sile naciągu, gwarantuje to jednakowe ułożenie za cięciwą.

Oczywiście, niesprawiedliwe byłoby stwierdzenie, poszczególne gatunki niczym się nie różnią. Niektóre, ze względu na wytrzymałość, nadają się na bardziej przeciążone projektu łuków. Niektóre, ze względu na małą masę ramion, mogą być bardziej efektywne. Ale to zawsze ma swoją fizyczną przyczynę. I musi iść w parze z prawidłowym wykonaniem i zaprojektowaniem łuku.

Mit: soki


Jeśli rozumiemy pojęcie "soki" w drzewach, jako odpowiednik ludzkiej krwi, to nie ma czegoś takiego. Owszem, w drzewach znajduje się woda, żywica, ale nie ma soków. To raczej potoczne określenie znajdujących się w drzewie substancji.

Niektórzy radzą ściąć drzewo na łuk w zimie, kiedy "jest mało soków", albo "drzewo spuściło soki". Nie ma czegoś takiego z botanicznego punktu widzenia. Można ściąć drzewo kiedy się wam podoba - w środku wiosny, w lecie, na jesień czy w zimie. Jedynie przy ścince w okresie zimowym, drzewo nie będzie rosło i będzie miało w sobie mniej wody (wody - nie soków), co może przyśpieszyć suszenie i zmniejszyć pęknięcia materiału. Jeśli chcesz ściąć drzewo - to (za pozwoleniem leśniczego) zrób to, niezależnie od pory roku, czy fazy księżyca. ;)

Mit: pierwszy słój jest konieczny


Pierwszy słój zapewnia dwie rzeczy: równy przebieg słoi na grzbiecie, oraz jednolitą powierzchnię na grzbiecie. Jednak, aby zrobić działający i bezpieczny łuk, pierwszy słój na grzbiecie nie jest konieczny.

Równie dobrze można zrobić łuk z deski. Wtedy, na grzbiecie będą wyeksponowane słoje przyrostu wiosennego (słabsze). Grzbiet będzie słabszy o proporcjonalną ilość przyrostu wiosennego do letniego na grzbiecie. Im mniej słabego przyrostu wiosennego, tym lepiej. Poza tym, słoje na grzbiecie muszą być równoległe do krawędzi deski na całej długości. W przeciwnym razie, szanse na złamanie drastycznie rosną.

Mit: materiał trzeba długo sezonować


Przyjrzyjmy się, jak kiedyś robiono łuki: rzemieślnik ścinał w zimie cisowe drzewo. Dzielił pień na dwumetrowe części, które umieszczał w szopie. Po kilkudziesięciu miesiącach, dzielił pień na ćwiartki. Po kolejnych kilkudziesięciu miesiącach, gdy rzemieślnikowi przybyło kilka siwych włosów, a rodzinny pies zdechł ze starości, z ćwiartek ściągano korę i brano się za robienie łuku.

Dlaczego tak robiono? Długo panowało przekonanie, że tylko długo sezonowane drewno nadaje się na wyrób łuków. Jakimś sposobem, poprzez długie leżakowanie, drewno miało nabierać magicznych właściwości. Nic bardziej mylnego.

Przy suszeniu drewna liczą się tylko dwie rzeczy. Mianowicie zmniejszenie wilgotności materiału (do ok. 9%), oraz redukcja pęknięć które wiążą się ze schnięciem i kurczeniem drewna. Długie suszenie nie zapewnia ani prawidłowej wilgotności, a czasem może być przyczyną głębokich pęknięć (nawet przez korę).

Dzisiaj wiemy, że proces suszenia można zredukować do nawet kilku tygodni. Nic nam nie da sezonowanie drewna przez kilka lat.

Mit: siyah przyśpieszają łuk



Wiele osób uważa, że siyah (rogi) w łukach azjatyckich przyśpieszają łuk, bo cięciwa w końcowej fazie ruchu uderza o nie gwałtownie. Nie jest to prawda, w rzeczywistości ciężkie siyah spowalniają łuk w końcowej fazie ruchu ramion. Polecam przeczytanie opracowań Bob'a Kooi odnośnie fizyki łuku. Są dostępne do przeczytania w internecie.

Gdy ktoś przypomniał sobie jakiś inny mit lub zagadnienie na które nie zna odpowiedzi, proszę dać mi znać. Z chęcią uzupełnie powyższą listę.