Drewniany łuk średniowieczny

Pierwsza książka na polskim rynku poświęcona wyrobie tradycyjnych łuków i strzał. Autor opisuje podstawy robienia łuków, doboru odpowiedniego gatunku drewna, robienia strzał, cięciw i konserwacji...

czytaj dalej...

NAJCZĘSTSZE PYTANIA POCZĄTKUJĄCYCH

Dodano: 2009-05-13
Autor: Cream

Najczęstsze problemy



Zainspirowany rozległym tematem na forum (link) postanowiłem napisać ten artykuł, aby omówić podstawowe błędy i pytania jakie zadają sobie początkujący łucznicy chcący wykonać łuk. Wybrałem najbardziej – moim zdaniem – ważne problemy. Jeśli jakiegoś pytania tutaj nie ma, znaczy to zapewne, że został opisany w innym dziale.

Belka w czasie suszenia popękała. Po pierwsze: czy coś będzie z tego? Po drugie: jak tego w przyszłości uniknąć?

Jeśli pęknięcia są jedynie na końcach belki i posiada ona odpowiedni zapas długości, można ją skrócić i przenieść w miejsce gdzie będzie schła wolniej. Jeśli natomiast pęknięcia idą przez znaczną część długości belki, to można ją odratować jedynie, gdy znajdziemy pomiędzy pęknięciami kawałek, który nadawałby się do zrobienia łuku.

Jak uniknąć pękania belki? Zaraz po ścięciu zamalować końce woodoodporną farbą lub lakierem – więcej tutaj.

Jak okorować tego jesiona?

Jesion, jak większość innych gatunków, najlepiej okorowywuje się zaraz po ścięciu. Wtedy kora schodzi gładko, później jest już nieco przyschnięta i twarda. Najlepiej, jeśli posiadamy strug (tzw. ośnik). Ustawiamy odpowiednio pień (pionowo lub poziomo, jak komu wygodniej) i robimy płytkie nacięcia w korze, starając się ją ściągnąć jak najdłuższymi paskami. Trzeba przy tym uważać, aby nie przeciąć pierwszego słoja. Również należy zwrócić uwagę, aby ściągnąć zarówno korę zewnętrzną, jak i wewnętrzną – czasami przypomina ona swoim wyglądem słoje drewna, ale jest bardziej gąbczasta i miękka. Najlepiej wypróbować na małym odcinku drewna ściąganie do oporu, aż na pewno natrafimy na pierwszy słój.

Jeśli nie mamy struga, możemy oczywiście użyć innych narzędzi np. ostrego noża.

Mam pytanko, czy jeśli profiluje łuk to znaczy: mam go na desce tej z nacięciami, to czy mogę zrobić sobie przerwę na kilka dni np. jeśli jestem na 5 wcięciu, to czy mam go zostawić na tym wcięciu czy spuścić i za kilka dni go od stamtąd naciągać dalej?

NIGDY nie wolno zostawiać napiętego łuku na desce na dłużej niż kilka sekund (w celu ocenienia poprawności ugięcia ramion). Jeśli chcesz zrobić sobie przerwę, zdejmij łuk z deski i zdejmij z niego cięciwę.

Mój pierwszy płaski łuk jesionowy wydawał mi się mało elastyczny. Możliwe, że zrobiłem zbyt grube ramiona... są jakieś sposoby na uelastycznianie drewna? Dziadek mówił mi coś o wyginaniu na mokro.

Jeśli drewno wydaje ci się mało elastyczne, to prawdopodobnie zrobiłeś zbyt mocny łuk dla siebie. Zbierz trochę drewna z grubości ramion i sprawdź ugięcie na desce. Postępuj tak aż będzie ci się wygodnie strzelać. Ramiona muszą się równo uginać po każdym zdrapaniu drewna! Jeśli tak nie jest, skoryguj to.

Wyginanie na mokro, moczenie w wodzie, polewanie wodą – darujcie sobie. Łuk tylko nasiąknie wodą i ułoży się za cięciwą, co znacznie osłabi jego dynamikę.

Spotkałem taki problem: robię krótszy łuk i czy mam go trenowac do tej samej długości co długi czy krócej?

Oczywiście że krócej. Przyjmuje się, że łuk który wygina się na całej długości może mieć długość naciągu maksymalną równą połowie jego długości. Jeśli łuk ma sztywną rękojeść i nie pracuje w tym miejscu, długość naciągu spada o długość niepracującego miejsca. Można przyjąć, że łuk płaski o długości 170cm i ze sztywnym majdanem o długości 15cm może mieć bezpieczną długość naciągu 70cm. Choć zależy to również od innych czynników np. profilu ramion, siły naciągu etc.

O co chodzi z tymi słojami?




Tak (w przybliżeniu) powinny lecieć słoje (te kreski na drewnie). Na grzbiecie nie powinno być widocznych żadnych linii, powinien być jednolity – czyli pierwszy słój. Nie jest to jednak regułą – poczytajcie ten artykuł.

Czy mogę ściąć drzewko pod koniec lutego, czy mogę na początku marca?

Można tak i tak.

Czy od razu po ścięciu drewna muszę je rozdzielić na dwie połówki?

Tak, najlepiej tak zrobić.

Mogę wsadzić kłodę do piwnicy na 3 miechy czy na 1,5 a potem do garażu na następne 1,5?

To zależy od temperatury i wilgotności w tych miejscach. Generalnie jeśli dasz drewno do wilgotnego miejsca nie popęka, ale jeśli jest to mały kawałek może się wypaczyć. Jeśli drewno będzie bardzo mokre i dasz do suchego miejsca może popękać. Odsyłam do działu „Suszenie i sezonowanie”.

Kupiłem pokost lniany, ale na puszce napisane jest żeby rozcieńczyć go z benzyną lub rozcieńczalnikiem. Czy mam tak zrobić?

Nie.

Jaki klej najlepiej nadaje się na przyklejanie rękojeści do łuku?

Najlepiej żywica epoksydowa. Choć wikol również może się nadać, ale radzę uważać – można się na nim nieźle przejechać.

W moim pierwszym łuczku, gdy patrzy się na niego od strony brzuśca, to cięciwa jest nieco przesunięta w prawą stronę. W takim razie łuk skręca się w lewą stronę, czy prawą? Czyli powinienem zestrugać prawą krawędź czy lewą?

Łuk skręca się w słabszą stronę - prawą. Zestrugaj lewą.

Kończę łuk płaski również z robinii akacjowej i tym razem na brzuścu, na odcinku ok. 4-5cm, pojawiły się wypukłości grubości włosa i dość małej długości (najdłuższy do 2cm) w trakcie profilowania.

Wypukłości? Takie zmarszczki jakby? To "chryzale". Mówią one, że w tym miejscu drewno się bardziej kompresuje niż powinno. Robinia akacjowa jest szczególnie podatna na coś takiego, temu jest dobra do nauki profilowania bo od razu widać drobne błędy - manifestują się właśnie przez te chryzale.

Papier ścierny niewiele da - musisz osłabić całe ramię poza tym właśnie miejscem. Jest jeszcze inna metoda opisana przez R. Ashama (XVI w.) - wbijasz igłę wokół chryzali, aby zrobić małe dziurki na brzuścu. To trochę "odciąża drewno", przynajmniej tak twierdzi Asham. Ale generalnie lepiej osłabić ramię poza tym miejscem.

Mam jeden problem przy okorowywaniu nożem uszkodziłem pierwszy słój w kilku miejscach. Zdażyło mi się to pierwszy raz po prostu był jakiś bardzo cienki. Czy te drewno nada się jeszcze na łuk??? Idzie jakoś zdjąć ten pierwszy słój????

Można zdjąć pierwszy słój, ale jeśli uszkodzenia nie są zbyt głębokie a raczej powierzchowne, nie ma potrzeby ściągania pierwszego słoja i struganie do następnego.

To tyle, po więcej informacji zapraszam do przeczytania innych artykułów oraz forum.