Traditional Bowyers Bible

Jedno z niewielu opracowań, które opisuje praktycznie wszystkie aspekty robienia łuków i strzał. Całość składa się z 4 tomów, ponad 1200 stron, w języku angielskim.

czytaj dalej...

Profilowanie "na masę"

Dodano: 2010-10-01
Autor: Cream

PROFILOWANIE "NA MASĘ"


Link do dyskusji na forum

Profilowanie z uwzględnieniem wyjściowej masy łuku zostało wymyślone przez Steve'a Gardener'a z Los Angeles. Był to długi proces, w którym autor zrozumiał, że wykonywane przez niego łuki, w zależności od siły naciągu i długości, zaczynają mieć podobną masę. Łuki które miały masę ponad "normę" miały tendencję do strzelania gorzej. Stąd autor, po wykonaniu i zważeniu kilkuset zrobionych przez siebie łuków utworzył formułę, która opisuje jaką dany łuk powinien mieć masę. Formułę przedstawia poniższa tabelka.

TABELA MAS (format .XLS)

TABELA MAS (format .ODS)

Modyfikacje masy w zależności od zmian w łuku (w nawiasie podane jednostki systemu miar Amerykańskiego):
1) Dodaj lub odejmij 28,34g (1 oz.) na każde odchylenie w sile łuku wynoszące 2,25kg (5#)
2) Dla łuków, które pracują na całej swojej długości (również w rękojeści, zwykle są to długie łuki angielskie), uwzględnij siłę naciągu, oblicz masę normalnie i następnie pomnóż masę przez współczynnik:
45kg - 0.9 (100# - 0.9); 40,5kg - 0.92 (90# - 0.92); 36kg - 0.94 (80# - 0.94); 31.5kg - 0.96 (70# - 0.96); 27kg - 0.98 (60# - 0.98)
3) Dodaj lub odejmij 21,25g (0.75 oz.) na każde odchylenie w długości sztywnej niedziałającej rękojeści wynoszące 2,54 cm (1'')
4) Długość naciągu równa długości jednego ramienia (jego pracującej części) ma wartość równą zero. Dodaj 28,34g (1 oz.) za każde 5cm (2 inch) naciągu, które przekracza długość jednego ramienia (jego pracującej części - przez część pracującą rozumiemy tą część ramienia, która się wygina, czyli przeważnie od końca rękojeści po gryfy; jeśli gryfy są sztywne i nie pracują, wtedy ich nie liczymy).
5) „Perry-reflexing” (o tej technice przeczytasz w innym artykule) zmniejsza masę łuków średnio o 10%.

ALE O CO CHODZI?



Aby ugiąć łuk na daną siłę (np. 20kg @ 71cm) jest potrzebna pewna ilość masy w ramionach. To właśnie ona gromadzi energię. Im więcej masy, tym więcej energii ramiona łuku są w stanie zgromadzić (mówimy tutaj o masie działających ramion, masa niedziałającej rękojeści nie ma na to żadnego wpływu). Niektóre gatunki drzew mają mniejszą gęstość niż inne - sosna jest dużo mniej gęsta niż np. buk czy dąb. Temu jej kubik (metr sześcienny) waży zdecydowanie mniej niż ten z innych gatunków drzew.

Całe profilowanie „na masę” mówi nam generalnie to, jak szeroki powinien być nasz łuk, w zależności od użytego gatunku drewna, planowanej siły naciągu i długości łuku. Im łuk ma szersze ramiona, tym więcej w nich masy, i tym więcej energii potrafią zgromadzić. Dwa łuki o takiej samej długości i sile naciągu, jeden wykonany z lżejszego gatunku drewna, będzie mieć szersze ramiona niż ten wykonany z gatunku o większej gęstości. Pomimo tego, oba będą miały tą samą masę!

Przy profilowaniu "na masę", trzeba zacząć myśleć o szerokości ramion podobnie jak o ich grubości - to również jest czynnik, który może zostać przez nas zmieniony.

Kształt ramion w pełnym ugięciu powinien być dopasowany do kształtu ramion od strony grzbietu (czyli jak patrzymy na łuk z przodu). I tak łuki piramidalne, które to mają prawie identyczną grubość na całej długości ramion, stąd ich ramiona wyginają się równomiernie na całej długości. Łuki, których ramiona nie zwężają się i mają równą (bądź prawie) szerokość na całej pracującej długości, muszą być coraz to cieńsze idąc ku gryfom, aby mogły się odpowiednio uginać.

Generalnie: kształt ramion (widziany od strony grzbietu) powinien być wyznacznikiem tego, do jakiego kształtu ugięcia ramion w pełnym naciągu powinniśmy dążyć. Im bardziej ramiona się zwężają ku gryfom, tym bardziej kształt profilu łuku będzie przypominał wycinek koła. Im ramiona będą mniej się zwężać i szerokość będzie bardziej „równoległa”, tym bardziej eliptyczny profil powinny mieć ramiona.

JAK PROFILOWAĆ?



Przy wycinaniu kształtu łuku, należy uwzględnić drobny zapas w szerokości - wszakże ją również będziemy zmieniać. Zawsze lepiej jest zostawić trochę więcej, niż za mało - łuk zbyt wąski w stosunku do siły naciągu ułoży się bardziej niż szerszy łuk.

Trzeba również pamiętać, że:
a) zbieranie drewna po szerokości ramion wpływa w minimalnym stopniu na siłę naciągu, a w znacznym stopniu na końcową masę łuku
b) zbieranie drewna z grubości ramion wpływa minimalnie na masę łuku, za to znacznie na siłę naciągu!

Dlaczego tak jest? Otóż siła potrzebna do ugięcia ramion łuku rośnie liniowo w stosunku co do szerokości ramion: łuk dwa razy szerszy, jest dwa razy mocniejszy. Ale w stosunku do grubości ramion, siła ta rośnie w stosunku sześciennym: łuk dwa razy grubszy będzie aż OSIEM razy mocniejszy (2^3)! Dlatego zmniejszając szerokości ramion zmniejszamy masę łuku, i w bardzo niewielkim stopniu ingerujemy w jego siłę, co daje mniejszą masę przy zakładanej sile naciągu.

Kiedy już wycięliśmy kształt łuku z niewielkim naddatkiem szerokości, postępujemy następująco:
1. Usuwamy powoli drewno z brzuśca, biorąc pod uwagę kształt ramion łuku (im bardziej przypomina piramidalny, tym bardziej powinniśmy pilnować, aby nie było dużych różnic w grubości).

2. Od czasu do czasu należy sprawdzić ugięcie ramion, jak przy profilowaniu podłogowym (opieramy łuk na stopie/ziemi i uginamy delikatnie, sprawdzając czy ramiona uginają się równo i oceniając jaką siłę naciągu w tej chwili posiada łuk). Kiedy dojdziemy do momentu, że włożenie ok. 80% siły przynosi niewielkie ugięcie ramion, czas na zważenie łuku (punkt 3). Jeśli ramiona się dalej nie uginają, łuk jest za gruby i należy wrócić do punktu 1.

3. Ważymy łuk. Dajmy na to, że chcemy wykonać łuk którego masa powinna wynosić 550g. W danej chwili łuk ma ~790g, czyli jeszcze musimy zejść sporo na masie. Oczywiście, nie od razu usuwamy całą zbędną masę, ale robimy to powoli. Usuwamy około 50% nadwagi (czyli teraz 140g (5 oz)), poprzez zmniejszanie szerokości ramion - tylko! Grubość musi pozostać nietknięta, jeśli chcemy aby nasz łuk wyszedł na zakładaną siłę naciągu. Teraz przechodzimy do punktu 4.

4. Znowu sprawdzamy ugięcie ramion przy profilowaniu podłogowym (jak w punkcie 2). Jeśli łuk dalej wydaje się zbyt mocny, zbieramy odrobinę drewna, tym razem z brzuśca łuku i sprawdzamy ponownie. Najlepiej, aby łuk był na tym etapie około 10kg cięższy niż zakładano - jest to bezpieczny nadmiar, który zagwarantuje, że nie zejdziemy poniżej zakładanej długości naciągu. Przechodzimy do punktu 5.

5. Znowu ważymy łuk i postępujemy jak w punkcie 3. Należy pamiętać, że im mniejsza różnica w zakładanej masie łuku, tym mniej należy zbierać za jednym razem z szerokości ramion. Przechodzimy ponownie do punktu 4, zbierając minimalne ilości drewna z brzuśca. Jeśli łuk ugina się już ładnie w profilowaniu podłogowym i ma więcej siły niż zakładano (przynajmniej 4kg), przy nadwadze ok. 50g można założyć na niego cięciwę (krótką, odpowiednią do strzelania). Łuk, gdy ładnie się ugina przy profilowaniu podłogowym spokojnie zniesie takie traktowanie - omijamy etap profilowania z długą cięciwą (choć, gdy łuk zacznie bardziej się uginać, możemy połowę profilowania podłogowego zastąpić profilowaniem z długą cięciwą do profilowania).

6. Po założeniu cięciwy, sprawdzamy ugięcie ramion przy zakładanej sile naciągu. Osiągniemy ją prawdopodobnie dużo wcześniej niż przy zakładanej długości. Np. chcemy łuk o sile 20kg @ 71cm. Naciągamy łuk, aż na siłomierzu pokaże się zakładana siła naciągu - prawdopodobnie będzie to około 60-65cm. Zbieramy małe ilości drewna z szerokości ramion i z brzuśca, zmniejszając równocześnie masę oraz siłę naciągu. Robimy tak aż uzyskamy zakładaną siłę naciągu, przy zakładanej długości naciągu oraz oczywiście przy zakładanej masie.

JAK WILGOTNOŚĆ DREWNA WPŁYWA NA TECHNIKĘ



Technika profilowania "na masę" pozwala na wczesne wykrycie, czy materiał jest zbyt suchy, czy też zbyt wilgotny. Jeśli materiał ma za dużo wilgoci, nie będzie możliwe zrobienie łuku tą techniką: masa ciągle będzie pozostawać wysoka, a siła naciągu zacznie szybko spadać. Sytuacja wygląda odwrotnie w przypadku zbyt suchego materiału. Będzie się wydawać, że masa łuku znacząco spadnie poniżej obliczonej wartości. Takie łuki mogą nagle eksplodować podczas profilowania.

KILKA PORAD I WSKAZÓWEK



Jeśli łuk ułożył się znacznie, a osiągnąłeś zakładaną masę, prawdopodobnie drewno jest jeszcze zbyt mokre. Upewnij się, że używasz odpowiednio wysezonowanego materiału.

Długie i sztywne gryfy powodują, że reszta ramienia musi wykonać ich pracę. Wykonując obliczenia masy łuku można dodać dodatkowe 5cm naciągu dla takiego łuku - ramiona, jako że wykonują więcej pracy, muszą być szersze aby się mniej ułożyć.

Im dłuższe ramiona, tym węższe i grubsze mogą być (np. historyczne długie łuki angielskie). Przy takich ramionach, dobrym pomysłem jest zastosowanie albo bardziej eliptycznego profilu (sztywne, nie pracujące końcówki ramion) lub odwrotnie - takiego, w którym końcówki ramion uginają się bardziej (zmniejsza to znacznie ich masę).

Podczas pracy przy niektórych gatunkach drewna (gęstych i ciężkich) i przy małej sile naciągu, powyższa formuła może nie zdawać egzaminu. Może być ciężko zrobić np. długi łuk wyginający się na całej długości z gęstego drewna i o małej sile naciągu. Ramiona byłyby prawdopodobnie groteskowo wąskie - dlatego można usztywnić i wydłużyć rękojeść (co skróci pracującą część ramienia) co nada mu w efekcie profil eliptyczny. Obliczana masa wtedy podskoczy na tyle, aby zapewnić stabilność i dobre osiągnięcia takiego łuku.

Należy oczywiście pamiętać, że obliczona masa łuku nie jest "idealnym" wskaźnikiem. Jeśli twój łuk ma trochę więcej i o ile nie są to znaczne różnice, nie ma się czym przejmować. Odrobinę większa masa pozwoli na szersze ramiona, co zwiększy stabilność, zredukuje ułożenie i przedłuży żywotność łuku.